O autorze
Kocha Łódź - często bez wzajemności. Bywa ona chimeryczna, niewdzięczna, chamska i leniwa. Mimo to, razem z Anią Marczyk prowadzi tu dwie knajpy: Owoce i Warzywa oraz Spaleni Słońcem. Razem zorganizowali lub byli współorganizatorami blisko 200 wydarzeń kulturalnych w mieście. Choć prowadzenie baru i intensywny kontakt z duża grupą ludzi może poharatać psychikę, bezpośrednia styczność z reprezentantami różnych środowisk pozwala spojrzeć na kondycję i zjawiska zachodzące w mieście z szerszej perspektywy.

Łódź na weekend

Ostatnie dni starego roku to okres przygotowań do hucznych sylwestrowych balów. Ciekawych propozycji kulturalnych jest wtedy jak na lekarstwo. Dominuje konfetti, brokat, estetyka sukienki z zasłony, weneckich masek (kupionych na ulicy od imigrantów z Czarnego Lądu) i anzugów po stryju. Co można robić gdy wszystko to już mamy i w oczekiwaniu na Sylwestra chcemy spędzić weekend na mieście?

28 GRUDNIA, PIĄTEK

18:00 | Muzeum Kinematografii – Pl. Zwycięstwa 1



Muzeum Kinematografii świętuje 117. rocznicę narodzin kina i 6. rocznicę działalności kina Kinematograf. Bardzo ciekawie zapowiada się piątkowa odsłona. Po pierwsze – wstęp wolny, co już na starcie powinno zachęcić część osób. Po drugie program. Najpierw wyświetlony zostanie zestaw filmów braci Lumiere z 1895. Po nim nastąpi projekcja niemego filmu ukraińskiego Cwaniak w reżyseri Mikołaja Szpikowskiego, w którym tytułowy bohater przemierzając kraj na wielbłądzie (sic!) próbuje odnaleźć się w zawierusze wojny domowej między armią „białych“ i „czerwonych“. Autorską muzykę elektroniczną do filmu wykona na żywo młody kompozytor i producent Marcin Pukaluk.



Warto wybrać się do Kinematografu również w sobotę, kiedy to zaplanowano 2 pokazy filmowych „klasyków“. O 17:00 Obywatel Kane Orsona Wellesa, a o 19:00 Osiem i pół Federico Felliniego. Kto nie widział – bezwzględnie powinien. Kto widział i nie robił tego z pistoletem przystawionym do skroni, wie że takie filmy można oglądać wielokrotnie, za każdym razem zgłębiając strukturę i treść dzieła.

29 GRUDNIA, SOBOTA

19:00 | Teatr Mały – Drewnowska 58 (Manufaktura)

Można zaryzykować wyjście do Teatru Małego na komediofarsę Rona Clarka i Sama Bobricka w reżyserii Mariusza Pilawskiego - "Morderstwo w hotelu".

21:00 | DOM – Piotrkowska 138/140 (OFF Piotrkowska)

A później wybrać się na kameralną imprezę w klubie DOM. Pod hasłem minimalny DOM, w małej sali czyli tam gdzie była palarnia, a kiedyś będzie kawiarnia zagrają Vyti Tauta i Bobby Thrilla. Można rozgrzać stawy przed Sylwestrem.

30 GRUDNIA, NIEDZIELA

12:00 | Se-ma-for Muzeum Animacji – Tuwima 54


W niedzielę bawić się będą nasze dzieci. Nie sprawdzę osobiście tego typu imprez przez jeszcze ładnych parę lat. Jeśli ktoś jednak dorobił się już tego najdroższego skarbu (dziecko kosztuje!) i chce w nie inwestować (fenomenalna jest ta finansowa nomenklatura w odniesieniu do potomosta) warto odwiedzić Se-ma-for Muzeum Animacji, które o 12:00 organizuje warsztaty dla dzieci w wieku 3-6 lat. Poczas warsztatów, za piątala, młodzież można powierzyć opiekunowi. Dzieci, w zależności od warsztatów, zbudują karmnik dla wróbelka Ćwirka lub zrobią własnego misia Uszatka.
Trwa ładowanie komentarzy...